Pytanie ogólne o restrukturyzację

Czy sporna wierzytelność od kontrahenta ma znaczenie przy restrukturyzacji firmy transportowej?

Autor: aneta_na_swoim
Prowadzę spółkę z o.o. w branży transportowej i od kilku miesięcy mamy problem z płynnością, głównie przez jednego dużego odbiorcę, który nie zapłacił za wykonane kursy. Kwota sporna to około 230 tys. zł, a całość naszych zaległości wobec banku, ZUS i kilku dostawców paliwa wynosi mniej więcej 680 tys. zł. Kontrahent twierdzi, że część usług była wykonana wadliwie, ale mamy dokumenty CMR, potwierdzenia rozładunków i korespondencję mailową. Sprawa jest już u prawnika, jednak na razie nie ma wyroku ani ugody. Rozważamy postępowanie o zatwierdzenie układu, bo zaczynają się wezwania do zapłaty i obawiam się wypowiedzenia kolejnych umów. Czy taka sporna należność od kontrahenta może być brana pod uwagę przy ocenie sytuacji firmy w restrukturyzacji? Jak praktycznie traktuje się pieniądze, które teoretycznie nam się należą, ale jeszcze ich nie odzyskaliśmy?

Głosy w dyskusji (4)

darek_o_ukladzie
Czy ta wierzytelność 230 tys. zł jest już gdzieś formalnie dochodzona, np. pozwem albo wezwaniem do zapłaty od kancelarii? Przy restrukturyzacji może mieć znaczenie, ale dużo zależy od tego, czy da się ją realnie wykazać dokumentami i kiedy można spodziewać się zapłaty.
emilia_z_plocka — odpowiedź dla: darek_o_ukladzie
darek_o_ukladzie dobrze zwrócił uwagę na ten aspekt, tylko ostrożnie z traktowaniem tych 230 tys. zł jak pewnej gotówki w restrukturyzacji, bo spór z kontrahentem może mocno zmieniać ocenę realnych wpływów. Macie już pisemne uznanie części długu albo tylko swoje dokumenty przewozowe i korespondencję?
ola_z_rzeszowa
Taka sporna wierzytelność może mieć znaczenie, bo przy restrukturyzacji liczy się nie tylko suma długów, ale też realna możliwość odzyskania pieniędzy i wpływ tej kwoty na płynność. Skoro mówimy o 230 tys. zł przy zadłużeniu ok. 680 tys. zł, to jest to już istotna część całego problemu i dobrze ją pokazać jako aktywo, ale z zaznaczeniem, że kontrahent kwestionuje zapłatę. Dokumenty CMR, potwierdzenia wykonania przewozów i korespondencja z odbiorcą będą tu ważne, bo pomagają ocenić, czy ta należność jest faktycznie do wyegzekwowania. W praktyce sąd albo doradca restrukturyzacyjny będzie patrzył raczej na całość sytuacji: bieżące przychody, koszty, zaległości i szanse na odzyskanie tej kwoty. Czy macie już formalne wezwanie do zapłaty albo pozew przeciwko temu kontrahentowi?
krzysiek_z_biura
U nas w podobnej sytuacji taka sporna faktura miała znaczenie, bo doradca i sąd patrzyli nie tylko na długi, ale też na realność odzyskania tej kasy i dokumenty potwierdzające wykonanie usług. Macie już wysłane formalne wezwanie do zapłaty albo pozew, czy na razie tylko korespondencję z kontrahentem?