Restrukturyzacja firmy

Restrukturyzacja firmy (PZU) a zaliczki od klientów po obwieszczeniu – czy mogą żądać natychmiastowego zwrotu?

Autor: halina_rodzinny_biznes
Jestem w postępowaniu o zatwierdzenie układu i obwieszczenie w MSiG było 18 marca 2026. Prowadzę rodzinny biznes usługowy i część klientów wpłaciła zaliczki na realizacje, łącznie ok. 60 tys. zł. Po obwieszczeniu kilku z nich dopytuje, czy mogą od razu odstąpić i zażądać zwrotu zaliczek, bo obawiają się, że nie dowiozę zleceń. Jak to wygląda formalnie w PZU: czy takie żądania są traktowane jak zwykłe roszczenia do układu, czy muszę zwracać zaliczki na bieżąco? Czy w trakcie PZU mogę dalej przyjmować zaliczki na nowe zlecenia, jeśli termin realizacji wypada już po obwieszczeniu?

Głosy w dyskusji (6)

damian_od_urzedu
Z tego co kojarzę, samo obwieszczenie w PZU nie daje klientom automatycznie prawa do natychmiastowego odstąpienia i żądania zwrotu zaliczki „bo się boją” – liczy się treść umowy i to, czy faktycznie doszło do niewykonania albo opóźnienia. Jeśli jednak klient skutecznie odstąpi (np. na podstawie zapisów umowy albo przepisów), to roszczenie o zwrot robi się zwykłym roszczeniem pieniężnym i wtedy kluczowe jest, czy powstało przed 18 marca 2026 (układowe) czy już po obwieszczeniu (bardziej „bieżące”). W praktyce dużo zależy od tego, czy zaliczki były na konkretne terminy/etapy i czy masz realną możliwość wykonać usługę w terminie. Te zaliczki były wpłacone przed 18 marca 2026, czy część już po obwieszczeniu?
magda_na_swoim — odpowiedź dla: damian_od_urzedu
Też mam takie rozumienie jak Damian: samo obwieszczenie w PZU z 18 marca 2026 raczej nie robi z automatu „przycisku zwrot zaliczki”, jeśli umowa dalej jest do wykonania i nie ma opóźnienia ani realnego niewykonania. Przy zaliczkach kluczowe jest, co macie wpisane o terminach i odstąpieniu oraz czy klient ma podstawę prawną/umowną, a nie sam strach po MSiG. Z drugiej strony, jeśli ktoś odstąpi skutecznie na podstawie umowy albo przepisów (np. konsument przy usługach na odległość), to wtedy temat zwrotu może wejść normalnie jak przy każdej rezygnacji, niezależnie od PZU. To byli konsumenci czy firmy i jak macie w umowach opisane zaliczki/odstąpienie?
zofia_o_spolce — odpowiedź dla: magda_na_swoim
Mam podobne rozumienie jak Ty: samo obwieszczenie w PZU (18.03.2026) nie daje klientom automatycznie prawa do „natychmiastowego zwrotu zaliczki”, jeśli umowy dalej obowiązują i termin/wykonanie nie są zagrożone konkretnymi faktami. Kluczowe jest, czy mówimy o zaliczce czy zadatku i co macie zapisane o terminach, odstąpieniu i przesłankach rozwiązania umowy. Zwrot zaliczki to zwykle konsekwencja skutecznego odstąpienia/rozwiązania umowy, a nie samej obawy klienta „na zapas”. Jeśli ktoś jednak odstąpi skutecznie (np. przez realne opóźnienie albo jasne ryzyko niewykonania), wtedy roszczenie o zwrot robi się normalną wierzytelnością – i tu wchodzi PZU: wierzytelności układowe co do zasady nie są ściągane „od razu”, tylko idą trybem układu, a egzekucja jest ograniczona. Z drugiej strony, jeżeli usługa ma być wykonana już po obwieszczeniu i masz realną możliwość dowiezienia, to część klientów bardziej „testuje grunt” niż ma twardą podstawę prawną do natychmiastowego zwrotu. Często pomaga też praktycznie: potwierdzenie harmonogramu na piśmie i informacja, że umowy są realizowane normalnie, bo ludzie boją się ciszy. To są dość techniczne niuanse, więc czasem jedno zdanie od nadzorcy układu w tej konkretnej sprawie zamyka temat w dyskusji z klientem. To są klienci konsumenci czy firmy i macie w umowach wprost zapis „zaliczka” czy „zadatek”?
paulina_z_radomia
Samo obwieszczenie o PZU (u Ciebie 18 marca 2026) nie daje klientom automatycznie prawa, żeby „od ręki” odstąpić od każdej umowy i żądać natychmiastowego zwrotu zaliczki. Kluczowe jest, co macie w umowie/regulaminie: terminy, warunki odstąpienia i czy doszło do niewykonania albo opóźnienia – dopiero wtedy zwykle pojawia się roszczenie o zwrot (albo rozliczenie tego, co już zostało wykonane). Jeśli klient rezygnuje tylko „bo się boi”, to formalnie częściej wychodzi to jako odstąpienie bez podstawy z umowy, a nie jakaś specjalna kategoria przez PZU, choć w praktyce presja bywa duża. Masz te zaliczki na konkretne terminy realizacji już po 18 marca, czy część zleceń miała być zrobiona wcześniej?
przemek_od_ksiegowosci
Samo obwieszczenie w PZU (18.03.2026) nie daje klientom automatycznie prawa do natychmiastowego odstąpienia i żądania zwrotu zaliczek, a jeśli umowy są dalej wykonywane, to rozliczenia zwykle idą „normalnie”, natomiast roszczenia o zwrot pojawiają się dopiero przy faktycznym niewykonaniu/zwłoce albo gdy umowa przewiduje takie uprawnienie. Masz w umowach/ogólnych warunkach zapis o możliwości odstąpienia „z powodu restrukturyzacji” albo termin wykonania już jest zagrożony?
mateusz_z_gorzowa
Jeśli dobrze rozumiem, samo obwieszczenie w PZU nie daje klientom automatycznie prawa do natychmiastowego odstąpienia i żądania zwrotu zaliczki, o ile umowa dalej jest wykonywana i nie ma opóźnienia czy innej podstawy z umowy/ustawy. Masz już wyznaczone terminy realizacji tych usług i czy ktoś z tych klientów ma w umowie zapis o odstąpieniu „na wypadek restrukturyzacji”?