Restrukturyzacja firmy

Sanacja a egzekucja komornicza – od kiedy realnie działa ochrona i co z zajętym kontem?

Autor: patrycja_wspolniczka
Prowadzę małą firmę usługową i niestety jeden z wierzycieli poszedł do komornika, a bank już zablokował rachunek (nie mam dostępu do środków na bieżące płatności). Zastanawiamy się z wspólnikiem nad postępowaniem sanacyjnym, ale nie chcę wchodzić w to „na ślepo” tylko po to, żeby zatrzymać egzekucję. Najbardziej mnie nurtuje, od kiedy ta ochrona przed egzekucją faktycznie działa: czy dopiero od otwarcia postępowania, czy już od złożenia wniosku i jak to wygląda w praktyce. I co się dzieje z rachunkiem, który jest już zajęty – czy bank to odblokowuje, czy środki dalej są „zamrożone” i nie da się normalnie płacić np. ZUSu i pensji? Czytałam Postępowanie sanacyjne - jak działa ochrona przed egzekucją, ale chętnie usłyszę, jak to wyglądało u Was w realu i na co uważać na starcie.

Głosy w dyskusji (1)

mateusz_z_bialegostoku
Z tego co się orientuję, realna ochrona w sanacji działa co do zasady dopiero od dnia, kiedy sąd wyda postanowienie o otwarciu postępowania – wtedy egzekucje na wierzytelności objęte układem powinny zostać zawieszone z mocy prawa, a nowych nie da się wszcząć. Jeśli konto jest już zajęte, bank sam raczej tego nie „odblokuje” od ręki: komornik musi dostać podstawę do zwolnienia zajęcia i w praktyce bywa z tym poślizg, a środki, które już zeszły do komornika przed otwarciem, nie zawsze wracają automatem. No i sama „tarcza” przed egzekucją to moim zdaniem za mało, żeby iść w sanację w ciemno, bo to ciężkie i kosztowne postępowanie – warto pogadać z doradcą restrukturyzacyjnym i policzyć, czy plan naprawczy w ogóle ma sens.