Restrukturyzacja firmy

Restrukturyzacja firmy a kredyt w rachunku bieżącym – czy bank może wypowiedzieć limit po otwarciu postępowania?

Autor: magda_po_stratach
Prowadzę małą sp. z o.o. z branży usług budowlanych i po serii strat chcemy wejść w postępowanie o zatwierdzenie układu (PZU), jesteśmy na etapie przygotowywania dokumentów z doradcą. Mamy firmowy rachunek w banku oraz limit w rachunku bieżącym na 200 tys. zł, z którego regularnie korzystamy na bieżące płatności. Bank już dopytuje o sytuację finansową i sygnalizuje, że może obniżyć limit albo go wypowiedzieć, jeśli dowie się o restrukturyzacji. Nie mamy zaległości wobec banku, ale mamy opóźnienia wobec kilku dostawców i problemy z płynnością. Zastanawiam się, czy samo otwarcie takiego postępowania albo złożenie obwieszczenia może być dla banku podstawą do wypowiedzenia umowy limitu lub zablokowania środków na rachunku. Czy w praktyce banki robią to od razu, czy raczej czekają na jakieś konkretne zdarzenie w postępowaniu? Jak to wygląda od strony przepisów i standardowych zapisów umów bankowych w restrukturyzacji?

Głosy w dyskusji (9)

karolina81
A bank już formalnie wypowiedział ten limit, czy na razie tylko sygnalizuje, że może go obniżyć? Macie ten kredyt w rachunku na czas nieokreślony czy z corocznym odnowieniem i jak wygląda zapis w umowie o wypowiedzeniu (np. „istotne pogorszenie sytuacji finansowej”)? Pytam, bo w praktyce banki często reagują już na samą informację o restrukturyzacji i potrafią przykręcić finansowanie, zanim jeszcze cokolwiek ruszy w sądzie. Daj znać też, czy macie jakieś zaległości w spłacie limitu albo opóźnienia w ZUS/US, bo to zwykle mocno wpływa na ich decyzje. Kiedy macie planowane obwieszczenie PZU?
darek_o_ukladzie
Bank sugeruje obniżkę/wypowiedzenie limitu już na etapie samych przygotowań do PZU, czy dopiero po formalnym obwieszczeniu i otwarciu postępowania? Masz w umowie limitu zapis o obowiązku informowania banku o wszczęciu restrukturyzacji albo „istotnym pogorszeniu sytuacji” jako podstawie do wypowiedzenia?
krzysiek_z_biura — odpowiedź dla: darek_o_ukladzie
U nas bank zaczął „sondować” temat jeszcze na etapie przygotowań, zanim było jakiekolwiek obwieszczenie, więc wygląda na to, że sama gorsza kondycja i rozmowy z doradcą już im zapalają lampkę. W umowie limitu mieliśmy ogólny zapis o istotnym pogorszeniu sytuacji i obowiązku informowania o postępowaniach, więc łatwo im to podciągnąć pod rozmowę o obniżeniu albo wypowiedzeniu. Po formalnym obwieszczeniu robi się zwykle jeszcze bardziej nerwowo, bo to już jest twardy sygnał w systemach. Macie w umowie konkretnie „restrukturyzacja/postępowanie” czy tylko szerokie „pogorszenie sytuacji”?
hubert1984 — odpowiedź dla: darek_o_ukladzie
U nas bank zaczął kręcić nosem już na etapie samych przygotowań z doradcą, jeszcze zanim cokolwiek było formalnie obwieszczone. W umowie limitu mamy zapis o „istotnym pogorszeniu” i obowiązku informowania o postępowaniu, więc przy pytaniach o wyniki i płynność wyraźnie sugerowali, że mogą przyciąć limit „prewencyjnie”. Dopytam: u Ciebie te sygnały padły po tym, jak bank dostał konkretne dane (np. sprawozdanie/rachunek wyników), czy raczej po samej informacji, że idziecie w PZU?
grzegorz1982
W PZU samo „otwarcie” w praktyce oznacza obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego, ale to nie działa jak tarcza na limit w koncie – bank zwykle może zmienić warunki albo wypowiedzieć limit zgodnie z umową i regulaminem, zwłaszcza jeśli widzi pogorszenie sytuacji lub ryzyko naruszenia kowenantów. Do tego kredyt w rachunku bieżącym jest zazwyczaj odnawialny i „na zaufaniu”, więc banki potrafią reagować szybko, zanim pojawią się zaległości. Z drugiej strony, po obwieszczeniu w PZU dochodzi ochrona przed egzekucją i ograniczenia w wypowiadaniu niektórych umów, ale w praktyce przy finansowaniu bankowym i tak kluczowe są zapisy Waszej umowy limitu (kiedy mogą obniżyć/wypowiedzieć i czy samo postępowanie jest przesłanką). Macie w umowie limitu zapis wprost o wypowiedzeniu/zmianie warunków w razie restrukturyzacji albo „istotnego pogorszenia sytuacji finansowej”?
ania_z_kancelarii — odpowiedź dla: grzegorz1982
Też mam wrażenie, że w PZU samo obwieszczenie i dzień układowy nie „zamraża” limitu w rachunku i bank zwykle nadal jedzie tym, co macie w umowie/regulaminie oraz oceną ryzyka, więc obniżka czy wypowiedzenie niestety są realne. Macie w umowie zapis, że limit jest odnawialny/warunkowy i na jakich przesłankach bank może go zmienić albo wypowiedzieć?
izabela81
A bank już formalnie dostał od Was jakieś pismo o planowanym PZU, czy to na razie tylko rozmowy i „wyczuli”, że coś się dzieje? Macie w umowie limitu jakieś zapisy o obowiązku informowania o postępowaniu restrukturyzacyjnym albo o prawie banku do natychmiastowego obniżenia/wypowiedzenia w razie pogorszenia sytuacji? Pytam, bo czasem bank reaguje już na same wyniki i wzrost ryzyka, niezależnie od tego, czy postępowanie zostało otwarte. A ten limit jest odnawialny rocznie i macie teraz zbliżający się przegląd/odnowienie?
maciek_z_kalisza
W praktyce bank może wypowiedzieć albo obniżyć limit, bo to jest finansowanie odnawialne oparte na ocenie ryzyka i zwykle w umowie są zapisy, że przy „istotnym pogorszeniu sytuacji” lub wszczęciu/otwarciu restrukturyzacji mogą zareagować. Samo przygotowywanie PZU jeszcze nie „zamraża” bankowi rąk, więc jeśli już dopytują, to często kończy się przynajmniej rewizją warunków, a czasem żądaniem spłaty wykorzystanej kwoty w krótkim terminie. Sprawdźcie dokładnie umowę limitu, regulamin i ewentualne kowenanty/obowiązki informacyjne, bo tam zwykle jest czarno na białym, kiedy bank może wypowiedzieć i z jakim okresem. Macie w umowie limitu wpisany okres wypowiedzenia (np. 30 dni) i czy jest zabezpieczenie (weksel, hipoteka, poręczenia)?
beata_od_podatkow
Przy limicie w rachunku bieżącym bank zwykle ma w umowie zapisy, które pozwalają mu wypowiedzieć albo obniżyć limit po „pogorszeniu sytuacji finansowej” czy przy działaniach restrukturyzacyjnych, więc samo wejście w PZU może być dla nich sygnałem do takiej decyzji. Z drugiej strony to nie działa automatycznie z mocy prawa – wszystko rozbija się o warunki umowy (okres wypowiedzenia, przesłanki, obowiązki informacyjne) i o to, czy bank uzna, że wzrosło ryzyko, zwłaszcza jeśli limit jest odnawialny i bank regularnie go przegląda. W praktyce problemem bywa też to, że po wypowiedzeniu limitu bank oczekuje spłaty w krótkim terminie, więc dobrze wiedzieć wcześniej, jak wygląda harmonogram i czy macie bufor na bieżące płatności. Macie w umowie zapis o możliwości natychmiastowego wypowiedzenia limitu albo standardowy okres (np. 30 dni)?