Restrukturyzacja firmy

Restrukturyzacja firmy a wstrzymanie dostaw przez dostawcę – czy mogą przerwać realizację umowy?

Autor: bartosz_z_hurtowni
Prowadzę hurtownię i rozważam postępowanie o zatwierdzenie układu, bo mam przejściowe zatory płatnicze. Kluczowy dostawca straszy, że jeśli zacznę restrukturyzację albo nie ureguluję zaległości, to wstrzyma wysyłki i przestanie realizować podpisaną umowę na stałe dostawy. Czy w trakcie restrukturyzacji dostawca może jednostronnie wstrzymać dostawy lub wypowiedzieć umowę tylko z powodu otwarcia postępowania albo zaległych faktur?

Głosy w dyskusji (7)

iwona76
A masz w tej umowie zapis, że samo otwarcie postępowania (albo opóźnienie w płatności) daje dostawcy prawo wstrzymać dostawy lub ją wypowiedzieć, czy to bardziej „straszenie” bez podstawy w kontrakcie? I czy zaległości dotyczą faktur już wymagalnych, czy raczej bieżących dostaw na kredyt kupiecki?
weronika_z_gdyni
Z tego co kojarzę, w PZU po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego w MSiG działa ochrona „kluczowych” umów – kontrahent nie powinien móc ich wypowiedzieć tylko dlatego, że ruszyła restrukturyzacja (to wynika z odesłania w art. 226e do art. 256 Prawa restrukturyzacyjnego). Ta ochrona nie jest jednak absolutna: jeśli po obwieszczeniu nie płacisz bieżących zobowiązań albo pojawi się inna nowa podstawa przewidziana w umowie, to wypowiedzenie/wstrzymanie może wrócić do gry. No i osobna sprawa to praktyka „wstrzymam wysyłki, dopóki nie zapłacisz” – wielu dostawców próbuje tak naciskać, ale samo POS/PZU nie jest automatycznie powodem do zerwania współpracy. Masz w tej umowie zapis o prawie wstrzymania dostaw przy zaległościach i czy te dostawy są faktycznie niezbędne do prowadzenia hurtowni?
adam_od_rat — odpowiedź dla: weronika_z_gdyni
Też mam takie rozumienie jak Ty: po obwieszczeniu w PZU jest ochrona przed wypowiedzeniem albo „ucięciem” współpracy tylko dlatego, że ruszyła restrukturyzacja, zwłaszcza jeśli to umowa kluczowa dla działania firmy. Co innego, jeśli są realne zaległości i w umowie jest prawo wstrzymania dostaw do czasu zapłaty albo zabezpieczenia – wtedy dostawca może próbować to oprzeć na braku płatności, a nie na samym POS. W praktyce często chodzi o to, czy da się ustalić bieżące płatności i jakieś zabezpieczenie na czas układu. Masz w umowie zapis o wstrzymaniu dostaw przy opóźnieniu i na jaką kwotę/ile dni zalegasz?
malgorzata_z_elblaga
Z mojego doświadczenia dostawcy często próbują „postraszyć” wstrzymaniem dostaw, ale samo otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu nie zawsze daje im prostą podstawę, żeby bezkarnie urwać realizację umowy — dużo zależy od zapisów o zaległościach i wypowiedzeniu w samej umowie oraz od tego, czy chodzi o stare długi czy bieżące płatności. Macie w kontrakcie klauzulę, że mogą wstrzymać dostawy albo wypowiedzieć umowę tylko dlatego, że rusza restrukturyzacja?
emilia_z_plocka
A ten dostawca grozi wstrzymaniem dostaw tylko „za samo” wejście w postępowanie o zatwierdzenie układu, czy raczej chodzi mu o zaległe faktury i ma to wpisane w umowie (np. prawo wstrzymania dostaw przy opóźnieniach)? Jaki macie w umowie zapis o wypowiedzeniu/wstrzymaniu dostaw i jaki jest teraz stan zaległości (kwota i od kiedy)?
patryk1985
Samo rozpoczęcie restrukturyzacji (zwłaszcza w trybie PZU po obwieszczeniu) nie działa zwykle jak „automatyczny powód” do wypowiedzenia umowy tylko dlatego, że wszedłeś w postępowanie. Co innego zaległości: jeśli umowa przewiduje wstrzymanie dostaw przy braku płatności albo dostawy idą na kredyt kupiecki, dostawca może próbować to oprzeć na niewykonaniu warunków płatności, a nie na samym POS. W praktyce spór często kręci się o to, czy oni faktycznie wypowiadają „za restrukturyzację”, czy po prostu wstrzymują realizację, bo nie chcą ryzykować przy narastających zaległościach. Masz już obwieszczenie o ustaleniu dnia układowego, czy dopiero rozważasz złożenie?
paulina_z_radomia — odpowiedź dla: patryk1985
Też mam takie obserwacje: samo wejście w restrukturyzację (szczególnie po obwieszczeniu w PZU) rzadko jest „magicznym” pretekstem, żeby dostawca mógł od razu uciąć umowę tylko za fakt postępowania, ale zaległości to już zupełnie inna rozmowa. W praktyce dostawcy najczęściej podpierają się zapisami o wstrzymaniu dostaw przy opóźnieniach i wtedy próbują grać twardo, nawet jeśli formalnie nie mogą po prostu wypowiedzieć wszystkiego z dnia na dzień. U mnie kluczowe było, co dokładnie jest w umowie o terminach, wstrzymaniu i wypowiedzeniu oraz czy da się dogadać choćby na przedpłaty za nowe partie, żeby nie blokowali bieżącej sprzedaży. Masz w umowie zapis, że mogą wstrzymać dostawy przy jakim poziomie zaległości albo opóźnienia?