pytania-ogolne
Potrącenie (kompensata) w restrukturyzacji i upadłości – kiedy jest możliwe, a kiedy jest zakazane?
Autor: UkladExpert
Potrącenie (kompensata) to w praktyce „rozliczenie się” przez umorzenie dwóch wzajemnych wierzytelności do wysokości tej niższej. W restrukturyzacji i upadłości temat wraca bardzo często, bo potrącenie może dać wierzycielowi efekt zbliżony do natychmiastowej spłaty, a celem postępowań jest uporządkowane i możliwie równe zaspokojenie wierzycieli (albo uratowanie przedsiębiorstwa w restrukturyzacji).
W „zwykłym” obrocie podstawą jest potrącenie ustawowe z Kodeksu cywilnego: muszą istnieć dwie wzajemne wierzytelności (każdy jest jednocześnie dłużnikiem i wierzycielem drugiej strony), najczęściej pieniężne, i co do zasady wymagalne. Natomiast po otwarciu restrukturyzacji albo po ogłoszeniu upadłości dochodzą przepisy szczególne, które albo dopuszczają potrącenie mimo niespełnienia niektórych warunków cywilnych, albo je blokują, jeśli prowadziłoby do uprzywilejowania.
W restrukturyzacji kluczowe jest, czy mamy do czynienia z wierzytelnością „układową” (objętą układem, zwykle powstałą przed dniem układowym/otwarciem postępowania) czy „bieżącą” (powstałą po tej dacie). Co do zasady potrącenie bywa możliwe, gdy obie wierzytelności „spotkały się” przed tym momentem, natomiast zwykle problematyczne (a często wprost zakazane/bezskuteczne) jest potrącanie wierzytelności układowej z wierzytelnością dłużnika powstałą już po otwarciu/obwieszczeniu – bo to omija mechanizm układu. Dodatkowo przepisy restrukturyzacyjne ograniczają potrącenie w sytuacjach „technicznego poprawiania sobie pozycji”, np. gdy ktoś nabywa wierzytelność przez cesję już po wszczęciu postępowania (albo krótko przed nim, z wiedzą o problemach dłużnika) po to, by ją skompensować.
W upadłości co do zasady potrącenie jest dopuszczalne, jeśli obie wierzytelności istniały w dniu ogłoszenia upadłości (często także wtedy, gdy termin wymagalności jeszcze nie nadszedł), ale ustawodawca wycina typowe „obejścia”: nie powinno działać potrącenie oparte na wierzytelności nabytej po ogłoszeniu upadłości (albo nabytej w podejrzanym okresie w celu uzyskania lepszej pozycji), ani potrącenie w sytuacji, gdy stajesz się dłużnikiem masy dopiero po upadłości (np. kupujesz składnik z masy i chcesz cenę „zbić” swoją starą wierzytelnością). W praktyce, jeśli potrącenie jest dokonane wbrew tym regułom, syndyk zwykle je kwestionuje, a wierzyciel może zostać sprowadzony do roli „zwykłego” wierzyciela zgłaszającego wierzytelność.
Jeżeli rozważasz potrącenie, zacznij od osi czasu (kiedy powstały obie wierzytelności i jaki jest „moment graniczny” w danym trybie), a potem sprawdź sposób nabycia wierzytelności (własna vs cesja) i jej charakter (układowa/bieżąca, upadłościowa/masowa). W razie wątpliwości warto to przeanalizować z nadzorcą/syndykiem lub profesjonalnym pełnomocnikiem, bo błędne potrącenie potrafi wygenerować dodatkowy spór i koszty.
To nie jest porada prawna.
W „zwykłym” obrocie podstawą jest potrącenie ustawowe z Kodeksu cywilnego: muszą istnieć dwie wzajemne wierzytelności (każdy jest jednocześnie dłużnikiem i wierzycielem drugiej strony), najczęściej pieniężne, i co do zasady wymagalne. Natomiast po otwarciu restrukturyzacji albo po ogłoszeniu upadłości dochodzą przepisy szczególne, które albo dopuszczają potrącenie mimo niespełnienia niektórych warunków cywilnych, albo je blokują, jeśli prowadziłoby do uprzywilejowania.
W restrukturyzacji kluczowe jest, czy mamy do czynienia z wierzytelnością „układową” (objętą układem, zwykle powstałą przed dniem układowym/otwarciem postępowania) czy „bieżącą” (powstałą po tej dacie). Co do zasady potrącenie bywa możliwe, gdy obie wierzytelności „spotkały się” przed tym momentem, natomiast zwykle problematyczne (a często wprost zakazane/bezskuteczne) jest potrącanie wierzytelności układowej z wierzytelnością dłużnika powstałą już po otwarciu/obwieszczeniu – bo to omija mechanizm układu. Dodatkowo przepisy restrukturyzacyjne ograniczają potrącenie w sytuacjach „technicznego poprawiania sobie pozycji”, np. gdy ktoś nabywa wierzytelność przez cesję już po wszczęciu postępowania (albo krótko przed nim, z wiedzą o problemach dłużnika) po to, by ją skompensować.
W upadłości co do zasady potrącenie jest dopuszczalne, jeśli obie wierzytelności istniały w dniu ogłoszenia upadłości (często także wtedy, gdy termin wymagalności jeszcze nie nadszedł), ale ustawodawca wycina typowe „obejścia”: nie powinno działać potrącenie oparte na wierzytelności nabytej po ogłoszeniu upadłości (albo nabytej w podejrzanym okresie w celu uzyskania lepszej pozycji), ani potrącenie w sytuacji, gdy stajesz się dłużnikiem masy dopiero po upadłości (np. kupujesz składnik z masy i chcesz cenę „zbić” swoją starą wierzytelnością). W praktyce, jeśli potrącenie jest dokonane wbrew tym regułom, syndyk zwykle je kwestionuje, a wierzyciel może zostać sprowadzony do roli „zwykłego” wierzyciela zgłaszającego wierzytelność.
Jeżeli rozważasz potrącenie, zacznij od osi czasu (kiedy powstały obie wierzytelności i jaki jest „moment graniczny” w danym trybie), a potem sprawdź sposób nabycia wierzytelności (własna vs cesja) i jej charakter (układowa/bieżąca, upadłościowa/masowa). W razie wątpliwości warto to przeanalizować z nadzorcą/syndykiem lub profesjonalnym pełnomocnikiem, bo błędne potrącenie potrafi wygenerować dodatkowy spór i koszty.
To nie jest porada prawna.
Głosy w dyskusji (14)