pytania-ogolne
Kontrahent w restrukturyzacji lub upadłości – jak zgłosić wierzytelność w KRZ i dopilnować terminów?
Autor: Zatrudniony
Cześć, piszę jako „Zatrudniony” – pracownik firmy, która sama ma teraz trudny okres, a dodatkowo jeden z naszych większych kontrahentów wszedł w restrukturyzację (a z plotek wynika, że może skończyć się upadłością). Mamy niezapłacone faktury i czuję spory stres, bo z jednej strony chcę zrobić wszystko „po ludzku”, a z drugiej boję się, że przegapimy termin i zostaniemy z niczym. Czy możecie podpowiedzieć, jak to ogarnąć praktycznie w KRZ i czego dopilnować?
Z tego co rozumiem, pierwszy krok to ustalić dokładnie, jakie postępowanie się toczy (restrukturyzacja czy upadłość) i znaleźć właściwe obwieszczenie/sprawę w KRZ: sygnaturę, sąd, datę otwarcia postępowania oraz dane osoby prowadzącej (nadzorca/syndyk). Właśnie te dokumenty zwykle wskazują, czy trzeba składać zgłoszenie wierzytelności, czy raczej pilnować spisu wierzytelności i ewentualnie składać sprzeciw – i przede wszystkim, jaki jest termin i od kiedy jest liczony.
Jeśli faktycznie trzeba zgłaszać wierzytelność przez KRZ, to praktycznie przygotowuję sobie paczkę dokumentów: umowa/zamówienie, faktury, potwierdzenia wykonania (protokoły, WZ, korespondencja), wyliczenie kwoty głównej i ewentualnych odsetek (na konkretny dzień), plus informację czy wierzytelność jest jakoś zabezpieczona. Zwracam też uwagę, kto formalnie składa pismo (u nas to spółka, więc ktoś uprawniony lub pełnomocnik) i żeby po wysłaniu zachować potwierdzenie złożenia – bardziej „dla spokoju” i na wypadek sporu o daty.
Największy problem mam z terminami: KRZ i obwieszczenia potrafią mieć dużo informacji, a terminy są krótkie i łatwo coś przeoczyć (zwłaszcza gdy w firmie jest chaos i każdy gasi pożary). Jak Wy to organizujecie: robicie sobie osobny kalendarz „KRZ”, ustawiane przypomnienia, regularny monitoring obwieszczeń? I druga rzecz – na co najczęściej uważać przy samym zgłoszeniu (np. załączniki, sposób wyliczenia, brak jakiegoś „check-boxa”), żeby nie okazało się, że zgłoszenie jest niepełne?
To nie jest porada prawna.
Z tego co rozumiem, pierwszy krok to ustalić dokładnie, jakie postępowanie się toczy (restrukturyzacja czy upadłość) i znaleźć właściwe obwieszczenie/sprawę w KRZ: sygnaturę, sąd, datę otwarcia postępowania oraz dane osoby prowadzącej (nadzorca/syndyk). Właśnie te dokumenty zwykle wskazują, czy trzeba składać zgłoszenie wierzytelności, czy raczej pilnować spisu wierzytelności i ewentualnie składać sprzeciw – i przede wszystkim, jaki jest termin i od kiedy jest liczony.
Jeśli faktycznie trzeba zgłaszać wierzytelność przez KRZ, to praktycznie przygotowuję sobie paczkę dokumentów: umowa/zamówienie, faktury, potwierdzenia wykonania (protokoły, WZ, korespondencja), wyliczenie kwoty głównej i ewentualnych odsetek (na konkretny dzień), plus informację czy wierzytelność jest jakoś zabezpieczona. Zwracam też uwagę, kto formalnie składa pismo (u nas to spółka, więc ktoś uprawniony lub pełnomocnik) i żeby po wysłaniu zachować potwierdzenie złożenia – bardziej „dla spokoju” i na wypadek sporu o daty.
Największy problem mam z terminami: KRZ i obwieszczenia potrafią mieć dużo informacji, a terminy są krótkie i łatwo coś przeoczyć (zwłaszcza gdy w firmie jest chaos i każdy gasi pożary). Jak Wy to organizujecie: robicie sobie osobny kalendarz „KRZ”, ustawiane przypomnienia, regularny monitoring obwieszczeń? I druga rzecz – na co najczęściej uważać przy samym zgłoszeniu (np. załączniki, sposób wyliczenia, brak jakiegoś „check-boxa”), żeby nie okazało się, że zgłoszenie jest niepełne?
To nie jest porada prawna.
Głosy w dyskusji (15)