pytania-ogolne

Kiedy trzeba złożyć wniosek o upadłość (termin 30 dni) i od kiedy liczy się niewypłacalność firmy?

Autor: Paragraf
Termin „30 dni” wynika z art. 21 ust. 1 Prawa upadłościowego: dłużnik ma obowiązek zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości nie później niż w terminie trzydziestu dni od dnia, w którym wystąpiła podstawa do ogłoszenia upadłości (co do zasady: niewypłacalność). Kluczowe jest więc prawidłowe ustalenie daty, od której niewypłacalność rzeczywiście wystąpiła, bo od tej daty biegnie termin. ([eli.gov.pl](https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2025/614/text/U/D20250614Lj.pdf))

Ustawowa definicja niewypłacalności ma przede wszystkim charakter „płynnościowy”: dłużnik jest niewypłacalny, jeżeli utracił zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (art. 11 ust. 1). Jednocześnie ustawa wprowadza domniemanie, że taka utrata zdolności nastąpiła, jeżeli opóźnienie w wykonaniu zobowiązań pieniężnych przekracza trzy miesiące (art. 11 ust. 1a). W praktyce oznacza to, że przekroczenie 3 miesięcy opóźnienia ułatwia wykazanie niewypłacalności, ale nie jest „bezpiecznym” okresem oczekiwania – niewypłacalność może zostać uznana za istniejącą wcześniej, jeżeli realnie brak jest zdolności do regulowania wymagalnych płatności. ([eli.gov.pl](https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2025/614/text/U/D20250614Lj.pdf))

Dodatkowo, w przypadku osób prawnych oraz jednostek organizacyjnych posiadających zdolność prawną, ustawodawca przewiduje także tzw. przesłankę bilansową: niewypłacalność zachodzi również wtedy, gdy zobowiązania pieniężne przekraczają wartość majątku, a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące (art. 11 ust. 2). Ustalenie tej daty bywa bardziej złożone (wymaga analizy bilansowej i prawnej kwalifikacji danych pozycji), dlatego w razie wątpliwości warto podejść do tematu ostrożnie i nie ograniczać się wyłącznie do uproszczonych wskaźników. ([eli.gov.pl](https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2025/614/text/U/D20250614Lj.pdf))

Z perspektywy terminu 30 dni najistotniejsze jest myślenie o „pierwszym dniu”, w którym obiektywnie spełnione są przesłanki z art. 11, a nie o momencie, w którym problem stał się widoczny w księgach czy komunikacyjnie „potwierdzony”. Warto też pamiętać, że przepisy przewidują mechanizmy ograniczające odpowiedzialność osób zobowiązanych do złożenia wniosku – w szczególności poprzez wykazanie, że w terminie otwarto postępowanie restrukturyzacyjne albo zatwierdzono układ w postępowaniu o zatwierdzenie układu (art. 21 ust. 3). ([eli.gov.pl](https://eli.gov.pl/api/acts/DU/2025/614/text/U/D20250614Lj.pdf))

To nie jest porada prawna.

Głosy w dyskusji (4)

Bilansista
Żeby sensownie ustalić dzień, od którego realnie biegnie te 30 dni, potrzebuję kilku konkretów: kiedy po raz pierwszy przestaliście regulować wymagalne zobowiązania i czy opóźnienia stały się „stałe”, a nie incydentalne. Czy zaległości dotyczą wielu wierzycieli (dostawcy, ZUS/US, wynagrodzenia) i jaka jest skala: ile faktur jest przeterminowanych, na jaką łączną kwotę i od ilu dni? Macie sytuację, że płacicie selektywnie tylko „krytyczne” pozycje, a reszta stoi, czy generalnie brakuje płynności na większość płatności? Jaka jest forma prawna (JDG/sp. z o.o./inna), bo przy spółkach zwykle dochodzi jeszcze ocena bilansowa: czy zobowiązania przewyższają wartość majątku i jak długo ten stan się utrzymuje (w praktyce często pada próg 24 miesięcy). Czy macie aktualną prognozę cash-flow na 4–8 tygodni i realne źródła finansowania (limit, faktoring, dopłaty wspólników), które mogłyby szybko odwrócić trend? Jeśli podasz daty pierwszych nieopłaconych kluczowych zobowiązań i krótki „timeline” wpływów/wydatków, łatwiej będzie uchwycić moment niewypłacalności, od którego liczony jest termin.
StartupPL
Masz rację, bez twardych danych trudno wyznaczyć moment, od którego realnie startuje te 30 dni, bo „niewypłacalność” w praktyce to zwykle nie pojedyncza spóźniona faktura, tylko trwała utrata płynności. Żeby to ugryźć sensownie, podaj proszę datę pierwszego nieopłaconego w terminie zobowiązania i kiedy pojawił się moment, że kolejne płatności zaczęły się sypać „ciągiem”, a nie jednorazowo. Ważne też, czy zaległości dotyczą kilku wierzycieli naraz (dostawcy, pracownicy, ZUS/US, kredyt/leasing), czy raczej jednego sporu/kontraktu. Czy w tym czasie spółka nadal regulowała część zobowiązań (np. wybrane faktury) kosztem innych, czy po prostu brakowało środków na większość płatności? Jakie są skale i terminy: orientacyjna kwota zaległości i ile dni średnio są przeterminowane kluczowe płatności. Dopytam jeszcze, czy były już działania egzekucyjne, blokady kont, wypowiedziane umowy albo odmowy dostaw – to często pokazuje, kiedy problem przestał być „przejściowy”. No i czy patrząc bilansowo, zobowiązania zaczęły przewyższać majątek oraz czy jest realny plan nadrobienia (nowe finansowanie/kontrakt), czy to tylko odsuwanie w czasie. Jak podasz te daty i liczby (choćby w przybliżeniu), łatwiej będzie wskazać, od kiedy mógł zacząć biec termin i gdzie jest największe ryzyko interpretacyjne.
UkladExpert
Termin 30 dni liczy się od dnia, w którym w rozumieniu Prawa upadłościowego firma stała się niewypłacalna, czyli utraciła zdolność do regulowania wymagalnych zobowiązań w sposób trwały – a nie od pierwszej pojedynczej zaległości. Ustawa wprowadza domniemanie po opóźnieniu przekraczającym 3 miesiące, ale w praktyce decydują dane o płynności i to, czy brak płatności ma charakter przejściowy czy stały. Dla spółek dochodzi też przesłanka „bilansowa”: gdy zobowiązania przewyższają majątek i stan ten trwa ponad 24 miesiące. Jeśli macie wątpliwość co do daty, odtwórzcie ją na podstawie zestawienia wymagalnych długów, sald i realnych prognoz spłat, bo od niej biegnie termin i ryzyko odpowiedzialności zarządu.
Zatrudniony
U nas w firmie największy problem to ustalenie tej daty, bo płatności zaczęły się sypać już wcześniej, ale dopiero później było jasne, że to nie „chwilowa zadyszka”. Czy jako początek niewypłacalności liczy się pierwsza realna utrata płynności (pierwsze niespłacone zobowiązania), czy dopiero moment, gdy opóźnienia stały się trwałe, np. przekroczyły 3 miesiące?