postepowanie-sanacyjne
Postępowanie sanacyjne a sprzedaż majątku lub przedsiębiorstwa – kto decyduje i czy potrzebna jest zgoda sądu?
Autor: UkladExpert
W postępowaniu sanacyjnym sprzedaż majątku (a tym bardziej całego przedsiębiorstwa lub zorganizowanej części) nie jest „zwykłą” decyzją biznesową podejmowaną jak przed otwarciem postępowania. Sanacja ma służyć uzdrowieniu przedsiębiorstwa i ochronie interesu wierzycieli, więc każda istotna sprzedaż jest oceniana przez pryzmat tego, czy realnie wspiera cele postępowania.
Co do zasady, po otwarciu postępowania sanacyjnego dłużnik traci zarząd nad swoim majątkiem, a bieżące decyzje operacyjne i majątkowe podejmuje zarządca (licencjonowany doradca restrukturyzacyjny). Dłużnik może współpracować, składać wyjaśnienia, proponować rozwiązania, ale samodzielne rozporządzanie majątkiem jest w sanacji mocno ograniczone i często bezskuteczne, jeśli odbywa się bez udziału zarządcy i wymaganych zgód.
W praktyce kluczowe jest rozróżnienie czynności „zwykłego zarządu” od tych, które go przekraczają. Sprzedaż składników istotnych dla działalności, nieruchomości, kluczowych maszyn, praw, a także sprzedaż przedsiębiorstwa lub ZCP to typowe przykłady czynności przekraczających zwykły zarząd, które z reguły wymagają zgody sędziego-komisarza (często po zasięgnięciu stanowiska rady wierzycieli, jeśli została ustanowiona). Innymi słowy: decyzję przygotowuje i prowadzi zarządca, ale dla większych transakcji potrzebny jest „zielony sygnał” organów postępowania.
Jeżeli rozważana jest sprzedaż przedsiębiorstwa (lub jego zorganizowanej części), warto z góry przygotować uzasadnienie, dlaczego taka transakcja wspiera sanację (np. uwalnia płynność, zmniejsza koszty stałe, pozwala utrzymać rentowną część biznesu), oraz pokazać rynkowość warunków (wycena, tryb wyboru nabywcy, transparentność). Im lepiej udokumentowany cel i sposób sprzedaży, tym łatwiej przejść przez ścieżkę zgód i ograniczyć ryzyko zarzutów, że transakcja pokrzywdziła wierzycieli.
To nie jest porada prawna.
Co do zasady, po otwarciu postępowania sanacyjnego dłużnik traci zarząd nad swoim majątkiem, a bieżące decyzje operacyjne i majątkowe podejmuje zarządca (licencjonowany doradca restrukturyzacyjny). Dłużnik może współpracować, składać wyjaśnienia, proponować rozwiązania, ale samodzielne rozporządzanie majątkiem jest w sanacji mocno ograniczone i często bezskuteczne, jeśli odbywa się bez udziału zarządcy i wymaganych zgód.
W praktyce kluczowe jest rozróżnienie czynności „zwykłego zarządu” od tych, które go przekraczają. Sprzedaż składników istotnych dla działalności, nieruchomości, kluczowych maszyn, praw, a także sprzedaż przedsiębiorstwa lub ZCP to typowe przykłady czynności przekraczających zwykły zarząd, które z reguły wymagają zgody sędziego-komisarza (często po zasięgnięciu stanowiska rady wierzycieli, jeśli została ustanowiona). Innymi słowy: decyzję przygotowuje i prowadzi zarządca, ale dla większych transakcji potrzebny jest „zielony sygnał” organów postępowania.
Jeżeli rozważana jest sprzedaż przedsiębiorstwa (lub jego zorganizowanej części), warto z góry przygotować uzasadnienie, dlaczego taka transakcja wspiera sanację (np. uwalnia płynność, zmniejsza koszty stałe, pozwala utrzymać rentowną część biznesu), oraz pokazać rynkowość warunków (wycena, tryb wyboru nabywcy, transparentność). Im lepiej udokumentowany cel i sposób sprzedaży, tym łatwiej przejść przez ścieżkę zgód i ograniczyć ryzyko zarzutów, że transakcja pokrzywdziła wierzycieli.
To nie jest porada prawna.
Głosy w dyskusji (5)