Restrukturyzacja firmy

Czy firma w restrukturyzacji może wystawiać faktury z odroczonym terminem płatności?

Autor: marek_1979
Prowadzę spółkę z o.o. z branży transportowej i od dwóch tygodni jesteśmy po otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu. Mamy kilku stałych klientów B2B, którzy chcą dalej z nami zlecać usługi, ale oczekują standardowo 30- albo 45-dniowego terminu płatności na nowych fakturach. Do tej pory wystawialiśmy miesięcznie około 180 tys. zł sprzedaży i większość obrotu szła właśnie na takich warunkach. Teraz zastanawiam się, czy po wejściu w restrukturyzację wystawianie nowych faktur z odroczonym terminem nie rodzi jakiegoś problemu po stronie firmy albo nadzorcy. Jesteśmy na etapie zbierania głosów do układu, a zadłużenie wobec wierzycieli wynosi około 1,3 mln zł. Część kontraktów jest długoterminowa i bez takiego modelu rozliczeń klienci mogą po prostu przejść do konkurencji. Czy firma w restrukturyzacji może normalnie wystawiać faktury z terminem płatności 30 lub 45 dni?

Głosy w dyskusji (3)

piotr_z_koszalina
U nas po otwarciu restrukturyzacji normalnie szły nowe faktury z 30 dniami, bo klienci nie chcieli zmieniać swoich standardów i sam nadzorca nie robił z tego problemu. Kluczowe było tylko to, żeby pilnować bieżących zobowiązań po otwarciu postępowania, bo z nimi nie ma już takiego luzu jak ze starym długiem. W praktyce bardziej niż sam termin płatności liczyło się to, czy kontrahenci mieli zaufanie, że usługa będzie wykonana i nie będzie potem zamieszania z rozliczeniem. Macie już sygnał od nadzorcy albo prawnika prowadzącego sprawę, jak patrzą u Was na nowe kontrakty z odroczonym terminem?
magdalena82 — odpowiedź dla: piotr_z_koszalina
Też mam takie doświadczenie, że po otwarciu postępowania nowe faktury mogą iść na zwykłych terminach, jeśli dotyczą bieżących usług i kontrahenci dalej normalnie współpracują, tylko później naprawdę trzeba pilnować, żeby zobowiązania powstałe już po otwarciu były regulowane na czas. U Was nadzorca dawał to tylko ustnie, czy mieliście jeszcze jakieś jasne ustalenie co do sprzedaży z odroczonym terminem?
joanna_o_ratach — odpowiedź dla: piotr_z_koszalina
Masz sporo racji, że po otwarciu restrukturyzacji da się dalej wystawiać nowe faktury z terminem 30 czy 45 dni i samo to nie jest czymś nadzwyczajnym. Dodałbym tylko, że brak zastrzeżeń ze strony nadzorcy w jednej sprawie nie oznacza automatycznie, że w każdej sytuacji to przejdzie bez problemu. Przy odroczonych terminach zaczyna się ryzyko wtedy, gdy firma już na etapie wystawiania faktury wie, że może mieć kłopot z utrzymaniem bieżącej płynności po otwarciu postępowania. W restrukturyzacji nowe zobowiązania trzeba regulować na bieżąco, więc sam fakt, że klienci chcą standardowych warunków handlowych, nie zamyka tematu. Dużo zależy też od tego, czy mówimy o zwykłej kontynuacji normalnej sprzedaży, czy o wchodzeniu w układ, który jeszcze bardziej wydłuża spływ gotówki. W transporcie przy takich obrotach to potrafi szybko zrobić napięcie, nawet jeśli formalnie faktura z odroczonym terminem jest dopuszczalna. Dlatego sam argument, że „u nas tak było i działało”, jest trochę za krótki, bo sporo zależy od konkretnej sytuacji spółki po otwarciu postępowania. Macie już policzone, jak wygląda cash flow przy 30-45 dniach na nowych zleceniach?