Restrukturyzacja firmy

Komornik zablokował konto firmowe, a trzeba płacić bieżące koszty

Autor: ewka82
Mam u klienta sytuację, że komornik zajął rachunek firmowy praktycznie z dnia na dzień i bank wstrzymał większość przelewów, także tych na bieżące faktury i wynagrodzenia. Firma jest na etapie rozmów o restrukturyzacji, ale formalnie jeszcze nie wszystko zostało uruchomione, więc właściciel nie wie, czy najpierw naciskać bank, komornika czy wierzyciela. Zastanawiam się też, jak w praktyce wygląda teraz kwota wolna przy takim zajęciu w 2026 r., bo bank tłumaczy się, że tylko wykonuje zajęcie i nic nie może zrobić bez dyspozycji komornika. Czy ktoś miał podobny przypadek i wie, jakie pierwsze pismo albo telefon realnie przyspiesza odblokowanie chociaż części środków na normalne działanie firmy? No i kiedy w takiej sytuacji ma sens skarga na czynności komornika, a kiedy to tylko strata czasu?

Głosy w dyskusji (2)

malgorzata_z_elblaga
W takiej sytuacji ja bym najpierw ustaliła na piśmie, co dokładnie bank zablokował i z jakiej podstawy, bo czasem problemem jest nie sam komornik, tylko automatyczne działanie banku po zajęciu. Równolegle warto kontaktować się z komornikiem i wierzycielem, bo to wierzyciel ma realny wpływ na ewentualne ograniczenie egzekucji albo zgodę na spłatę w ratach. Co do kwoty wolnej, przy koncie firmowym trzeba uważać, bo nie działa to tak samo jak przy zwykłym rachunku osobistym, więc dobrze to sprawdzić przed obiecywaniem pracownikom konkretnych terminów wypłat. Tu jest całkiem rzeczowo opisane, od czego zacząć i kto za co odpowiada: Zablokowane konto przez komornika - co robić dalej.
robert_od_zaleglosci
Przy firmowym rachunku nie liczyłbym automatycznie na kwotę wolną tak jak przy prywatnym koncie, bo bank zwykle wykonuje zajęcie według pisma od komornika i sam niewiele „odblokuje” bez podstawy. W praktyce najpierw ustaliłbym u komornika dokładny zakres zajęcia i czy można puścić konkretne płatności konieczne do działania firmy, a równolegle rozmawiał z wierzycielem o zgodzie na ograniczenie egzekucji albo układ. Jeśli coś ewidentnie poszło za szeroko, np. zajęto środki wyłączone spod egzekucji, wtedy dopiero skarga ma sens, ale trzeba pilnować terminów.