Restrukturyzacja firmy

PZU vs postępowanie sądowe przy restrukturyzacji – kiedy co ma sens?

Autor: malgorzata_z_mazur
Prowadzę małą spółkę usługową i zaczynamy mieć problem z płynnością, a dwóch większych wierzycieli już zapowiada kroki prawne i jeden kwestionuje część faktur. Rozważam PZU, bo zależy mi na szybkim „oddechu”, ale nie wiem, od którego momentu realnie mam ochronę przed egzekucją i czy sąd włącza się dopiero na końcu, czy wcześniej też może coś zablokować. Zastanawia mnie też, jaki poziom spornych wierzytelności albo konfliktu z wierzycielami sprawia, że PZU przestaje być praktyczne i lepiej iść w PPU albo postępowanie układowe. Czy przy ryzyku pozwów i potrąceń kar umownych jest sens ciągnąć PZU, czy to proszenie się o kłopoty, jeśli ktoś będzie chciał „wjechać” z zabezpieczeniem? A kiedy Waszym zdaniem sanacja jest uzasadniona, jeśli chodzi o potrzebę mocniejszej ochrony i uporządkowania sporów? Będę wdzięczna za wskazówki, na co patrzeć przy wyborze, żeby nie utknąć w złej procedurze.

Głosy w dyskusji (2)

justyna_o_finansach
Przy PZU kluczowe jest to, od którego momentu realnie „włącza się” ochrona przed egzekucją i jak wygląda udział sądu, bo w postępowaniach sądowych ta ochrona i kontrola są zwykle bardziej sformalizowane. Wpadł mi w ręce materiał „PZU a postępowanie sądowe - najważniejsze różnice” — PZU a postępowanie sądowe - najważniejsze różnice — i fajnie porządkuje też temat progu wierzytelności spornych oraz tego, kiedy sensowniejsze bywa PZU vs PPU/postępowanie układowe/sanacja. Jeśli jeden wierzyciel już kwestionuje faktury, to moim zdaniem warto od razu policzyć, jaki % (kwotowo) może wyjść „sporny”, bo to potrafi przesądzić o ścieżce. A u Ciebie spór dotyczy bardziej zasadności (czy w ogóle się należy), czy raczej wysokości/terminów?
remigiusz1979
Przy PZU realna ochrona pojawia się dopiero po skutecznym obwieszczeniu, więc to daje szybki „oddech”, ale tylko jeśli spornych wierzytelności nie ma za dużo i sytuacja jeszcze jest do opanowania bez głębszej ingerencji. Sąd nie wchodzi tam od razu tak szeroko jak w innych trybach, dlatego przy większym sporze z wierzycielami albo ryzyku ostrej egzekucji częściej sens ma już przyspieszone postępowanie układowe, zwykłe układowe, a przy naprawdę poważnym chaosie sanacja. U ciebie kluczowe będzie właśnie to, jak duża jest część kwestionowanych faktur i czy firma ma jeszcze szansę normalnie działać po krótkim zabezpieczeniu.