Restrukturyzacja firmy
PZU vs postępowanie sądowe przy restrukturyzacji – kiedy co ma sens?
Autor: malgorzata_z_mazur
Prowadzę małą spółkę usługową i zaczynamy mieć problem z płynnością, a dwóch większych wierzycieli już zapowiada kroki prawne i jeden kwestionuje część faktur. Rozważam PZU, bo zależy mi na szybkim „oddechu”, ale nie wiem, od którego momentu realnie mam ochronę przed egzekucją i czy sąd włącza się dopiero na końcu, czy wcześniej też może coś zablokować. Zastanawia mnie też, jaki poziom spornych wierzytelności albo konfliktu z wierzycielami sprawia, że PZU przestaje być praktyczne i lepiej iść w PPU albo postępowanie układowe. Czy przy ryzyku pozwów i potrąceń kar umownych jest sens ciągnąć PZU, czy to proszenie się o kłopoty, jeśli ktoś będzie chciał „wjechać” z zabezpieczeniem? A kiedy Waszym zdaniem sanacja jest uzasadniona, jeśli chodzi o potrzebę mocniejszej ochrony i uporządkowania sporów? Będę wdzięczna za wskazówki, na co patrzeć przy wyborze, żeby nie utknąć w złej procedurze.
Głosy w dyskusji (2)