Restrukturyzacja firmy

Kto reprezentuje spółkę w likwidacji, a kto po ogłoszeniu upadłości?

Autor: monika_przedsiebiorca
Mam sytuację z kontrahentem (sp. z o.o.), który jest w likwidacji, a teraz pojawiła się informacja, że złożono wniosek o upadłość i możliwe, że upadłość już ogłoszono. Dostałam też pismo/mail od osoby, która wcześniej była w zarządzie i twierdzi, że „dalej prowadzą sprawy” i możemy podpisać ugodę. Nie chcę popełnić błędu, więc proszę o podpowiedź: na jakim etapie spółkę reprezentuje likwidator, a od kiedy wchodzi syndyk i to on decyduje o umowach, płatnościach i sporach. Czy po ogłoszeniu upadłości likwidator nadal cokolwiek podpisuje, czy wtedy już wszystko idzie przez syndyka i dawny zarząd jest całkiem „wyłączony”. I praktycznie: jak zweryfikować, kto faktycznie jest uprawniony do reprezentacji, żeby np. wezwanie do zapłaty, ugoda albo doręczenia do sądu były skuteczne?

Głosy w dyskusji (3)

andrzej_od_umowy
Jeśli spółka jest w likwidacji, co do zasady reprezentuje ją likwidator (a nie „dawny zarząd”), więc z ugodą brałbym na warsztat przede wszystkim umocowanie osoby podpisującej i aktualny odpis z KRS. Po ogłoszeniu upadłości w praktyce kluczowe decyzje i oświadczenia składa syndyk (i wtedy podpisy „po staremu” potrafią być nieważne albo bezskuteczne), więc bez potwierdzenia etapu postępowania łatwo o błąd. W razie wątpliwości dobrze porównać daty: kiedy otwarto likwidację, kiedy złożono wniosek i czy już jest postanowienie o ogłoszeniu upadłości — fajnie opisane w materiale Kto reprezentuje spółkę w likwidacji i po upadłości. Masz już numer sprawy/upadłości albo informację, czy jest ustanowiony syndyk (i kto nim jest)?
slawomir_od_rozmow
Zasadniczo do czasu ogłoszenia upadłości spółkę w likwidacji reprezentuje likwidator, a nie „stary” zarząd, chyba że ktoś ma jeszcze konkretne umocowanie i da się to potwierdzić w dokumentach. Po ogłoszeniu upadłości w praktyce kluczową rolę przejmuje syndyk i to z nim powinno się ustalać takie rzeczy jak ugoda czy dalsze rozliczenia. Ja bym nic nie podpisywał na podstawie samego maila od byłego członka zarządu, tylko najpierw sprawdził aktualny status w KRS i postanowienie sądu.
krzysiek_z_biura
Co do zasady w spółce z o.o. w likwidacji spółkę reprezentują likwidatorzy, a zarząd traci swoje uprawnienia do prowadzenia spraw i reprezentacji. Jeśli sąd ogłosił już upadłość, to w praktyce kluczowa staje się rola syndyka, bo to on przejmuje zarząd majątkiem upadłego i reprezentuje go w sprawach dotyczących masy upadłości. Na Twoim miejscu najpierw sprawdziłbym w KRS i w postanowieniu sądu, czy upadłość faktycznie została już ogłoszona, bo podpisanie ugody z „byłym zarządem” na tym etapie może być po prostu nieskuteczne.