Restrukturyzacja firmy

Przedsądowe wezwanie do zapłaty – co wpisać i jak to ogarnąć przy problemach z płynnością?

Autor: patrycja_wspolniczka
Prowadzę małą firmę w spółce i mamy teraz słabszy okres, rozważamy restrukturyzację, a jednocześnie utknęła nam jedna większa niezapłacona faktura od kontrahenta już po terminie. Chciałabym wysłać przedsądowe wezwanie do zapłaty, ale nie wiem, co konkretnie powinno się w nim znaleźć, żeby miało sens (kwota, termin, odsetki, numer faktury, ostrzeżenie o sądzie?) i jak je najlepiej doręczyć, żeby potem nie było gadania, że „nie dotarło”. Z drugiej strony sami dostaliśmy ostatnio takie wezwanie od dostawcy, gdzie część kwoty kwestionujemy przez reklamacje, i boję się, że jak odpiszę źle, to sobie tylko zaszkodzę. Czy w odpowiedzi lepiej od razu opisać, co jest sporne i dołączyć dowody, czy napisać krótko, że sprawa jest w toku i zaproponować ugodę albo raty? I czy w obu przypadkach warto prosić o potwierdzenie odbioru/stanowiska na piśmie, żeby potem mieć jasny ślad?

Głosy w dyskusji (2)

mateusz_z_gorzowa
Przy przedsądowym wezwaniu zwykle wpisuje się dane stron, podstawę roszczenia (nr faktury/umowy), kwotę, termin zapłaty, odsetki ustawowe za opóźnienie oraz krótką zapowiedź skierowania sprawy na drogę sądową, jeśli nie uregulują należności. Żeby nie było później „gadania”, sensownie doręczyć je listem poleconym za potwierdzeniem odbioru (albo elektronicznie z mocnym śladem, jeśli macie taką komunikację). Ja bym dorzucił jeszcze numer rachunku do przelewu i prostą tabelkę: faktura → termin → dni opóźnienia. Pomocne pod kątem tego, co wpisać i jak doręczyć: Przedsądowe wezwanie do zapłaty - jak napisać i odpowiedzieć Przedsądowe wezwanie do zapłaty - jak napisać i odpowiedzieć — dajecie kontrahentowi 7 czy 14 dni na zapłatę?
monika_od_zobowiazan
Ja zwykle w przedsądowym wezwaniu wpisuję dane obu stron, numer i datę faktury, kwotę główną, od kiedy jest po terminie, naliczone odsetki (albo informację, że będą naliczane do dnia zapłaty), konkretny krótki termin na zapłatę (np. 7 dni) i numer rachunku. Daj też jasne zdanie, że w razie braku zapłaty skierujesz sprawę na drogę postępowania sądowego oraz obciążysz dłużnika kosztami dochodzenia należności. Co do doręczenia – najlepiej wysłać listem poleconym za potwierdzeniem odbioru, a równolegle puścić skan mailem, bo potem łatwiej uciąć dyskusje „nic nie przyszło”.