Restrukturyzacja firmy

Cesja wierzytelności z zaległych faktur a plan restrukturyzacji — czy to dobry pomysł?

Autor: maciej_produkcja
Prowadzę małą firmę produkcyjną i mam kilka większych faktur po terminie, a jednocześnie zaczynam układać plan restrukturyzacji, bo robi się ciasno z płynnością. Jeden z kontrahentów zaproponował, że odkupi te należności (cesja), ale boję się, że podpiszę coś, co potem utrudni dogadanie się z wierzycielami albo wyjdzie drożej niż wygląda na papierze. Czy ktoś przerabiał cesję wierzytelności w takiej sytuacji i może podpowiedzieć, na co realnie uważać w umowie i w komunikacji z dłużnikiem? Wpadł mi w ręce tekst Umowa cesji wierzytelności - kiedy warto i co sprawdzić i niby jest tam sporo rzeczy do sprawdzenia, ale nie wiem, które zapisy najczęściej „gryzą” w praktyce. Zależy mi bardziej na doświadczeniach i typowych pułapkach niż na teorii.

Głosy w dyskusji (1)

norbert1987
Ja bym do cesji w trakcie układania restrukturyzacji podszedł ostrożnie, bo na papierze wygląda jak szybka poprawa płynności, a potem wychodzą koszty (dyskonto, prowizje, odsetki) i dodatkowe zobowiązania po Twojej stronie. Koniecznie sprawdź, czy to jest cesja definitywna czy „z regresem” (czyli czy w razie braku zapłaty dłużnika nie wraca to do Ciebie), jakie są warunki rozliczeń i czy nie ma zapisów typu kary/pełnomocnictwa/zakaz potrąceń. I upewnij się, że umowa nie będzie kolidować z planem restrukturyzacji ani nie pogorszy rozmów z wierzycielami (np. przez zmianę wierzyciela na bardziej „twardego”) — ja bym to skonsultował z kimś, kto robi restrukturyzacje, zanim podpiszesz.