Restrukturyzacja firmy

JDG w długach: restrukturyzacja firmy czy opcje dla osoby fizycznej?

Autor: monika_przedsiebiorca
Prowadzę małą działalność usługową i od kilku miesięcy zaczęło mi się to wszystko rozjeżdżać: zaległe składki, kilka faktur po terminie i do tego rata kredytu mieszkaniowego. Najbardziej boję się, że za chwilę wejdzie komornik, a ja już mam wrażenie, że gaszę pożary zamiast pracować. Z jednej strony myślę o restrukturyzacji firmy (żeby dogadać się z wierzycielami i mieć trochę oddechu), ale z drugiej mam też długi „prywatne” i nie wiem, czy to w ogóle da się sensownie rozdzielić. Wpadł mi w ręce tekst „Jak wyjść z długów jako osoba fizyczna - dostępne opcje” (Jak wyjść z długów jako osoba fizyczna - dostępne opcje) i zaczęłam się zastanawiać, czy ugoda/konsolidacja albo układ/upadłość konsumencka to w mojej sytuacji nie byłoby bardziej realne niż walka na dwóch frontach. Jeśli ktoś był w podobnym miejscu (JDG + prywatne zobowiązania), to jaką drogę wybraliście i od czego zaczęliście, żeby nie pogorszyć sprawy?

Głosy w dyskusji (1)

patryk1985
Ja bym na Twoim miejscu zaczął od policzenia dokładnie co jest „firmowe”, a co prywatne i od razu spróbował ugód: ZUS i kontrahenci często wolą realny harmonogram spłat niż windykację, a do kredytu mieszkaniowego warto pogadać z bankiem o czasowym odciążeniu rat. Konsolidacja czasem pomaga, ale tylko jeśli faktycznie obniży miesięczne obciążenie i nie dokłada kosztów na lata. Jeśli widzisz, że samymi ugodami nie dźwigniesz, to rozważyłbym opcje „konsumenckie” (układ lub upadłość), bo przy narastających zaległościach najgorsze jest czekanie aż temat przejmie komornik.