Restrukturyzacja firmy

Komornik na horyzoncie – czy restrukturyzacja w Warszawie może szybko wstrzymać egzekucję?

Autor: krzysztof_serwis
Prowadzę małą firmę usługową w Warszawie i po kilku słabszych miesiącach mam zaległości, a wierzyciel zapowiedział komornika (boję się blokady konta i zajęcia sprzętu). Czy przy postępowaniu restrukturyzacyjnym da się realnie wstrzymać egzekucję na tyle szybko, żeby nie było już po wszystkim, i od jakiego momentu ta ochrona działa w praktyce? Zastanawiam się, czy w mojej sytuacji ma sens próbować PZU, czy raczej od razu myśleć o sanacji, jeśli liczy się czas. Trafiłem na taki opis kroków i terminów: Restrukturyzacja firmy w Warszawie - Jak zatrzymać komornika? (nie jestem z tą stroną związany), ale mam mętlik, co zrobić najpierw i czego komornik może jeszcze dokonać „po drodze”. Jeśli ktoś przerabiał podobny scenariusz w Warszawie, będę wdzięczny za podpowiedź, na co uważać i jakie dokumenty przygotować, żeby nie stracić płynności od razu.

Głosy w dyskusji (1)

iwona76
W restrukturyzacji da się realnie „złapać” ochronę przed egzekucją, ale to zależy od trybu i momentu startu – w najszybszych wariantach (zwłaszcza przy obwieszczeniu) zawieszenie egzekucji może zadziałać praktycznie od dnia publikacji, więc im wcześniej doradca ułoży papiery, tym większa szansa, że komornik nie zdąży z blokadą konta. W praktyce kluczowe jest, czy komornik już wszedł na rachunek i czy wierzyciel nie ma zabezpieczeń, bo wtedy bywa trudniej i liczą się godziny/dni. Co do „PZU vs coś od ręki” – ja bym w takiej sytuacji najpierw próbowała szybko dogadać się z wierzycielem choćby na krótkie wstrzymanie/raty, a równolegle skonsultować restrukturyzację, bo sama korespondencja z ubezpieczycielem może nie zatrzymać egzekucji na czas.