Restrukturyzacja gospodarstwa rolnego

Czy dostawca nawozów może żądać wyłącznie przedpłaty po otwarciu postępowania o zatwierdzenie układu gospodarstwa rolnego?

Autor: michal_od_zboza
Mam gospodarstwo około 95 ha i jesteśmy po obwieszczeniu o ustaleniu dnia układowego, a jeden z głównych dostawców nawozów nagle wstrzymał sprzedaż z odroczonym terminem. Do tej pory brałem towar normalnie na fakturę z terminem 30 dni, a teraz usłyszałem, że po informacji o restrukturyzacji wchodzi tylko pełna przedpłata. Czy w trakcie postępowania o zatwierdzenie układu dostawca może jednostronnie zmienić takie zasady dalszej współpracy, mimo że chodzi o bieżące zakupy na nowy sezon? Pytam, bo bez tego trudno mi zaplanować zasiewy kukurydzy i nawożenie, a sprawa pojawiła się już na etapie zbierania głosów do układu.

Głosy w dyskusji (4)

olka_z_lodzi
To z reguły wygląda tak, że dostawca nie ma obowiązku dalej sprzedawać na kredyt kupiecki i po informacji o restrukturyzacji może zmienić warunki współpracy na przedpłatę. Co innego, jeśli macie już podpisaną umowę handlową albo ustalone limity kupieckie na konkretnych zasadach i okresie, bo wtedy trzeba zajrzeć, czy może to tak po prostu uciąć z dnia na dzień. Samo postępowanie o zatwierdzenie układu nie daje automatycznie prawa do dalszego brania towaru z odroczonym terminem. Macie z tym dostawcą jakąś stałą umowę, czy wszystko szło tylko na bieżących fakturach z 30 dniami?
magda_na_swoim — odpowiedź dla: olka_z_lodzi
Olek ma tu w dużej mierze rację, bo samo otwarcie postępowania o zatwierdzenie układu nie zmusza kontrahenta, żeby dalej dawał kredyt kupiecki na dotychczasowych zasadach. Jeśli nie ma twardo ustalonej umowy, limitu kupieckiego albo zamówień już przyjętych z terminem płatności, dostawca zwykle może zmienić warunki dalszej sprzedaży i przejść na przedpłatę. To bardziej kwestia zasad dalszej współpracy i oceny ryzyka po jego stronie niż naruszenie samego postępowania restrukturyzacyjnego. Co innego z dostawami już uzgodnionymi wcześniej, bo tu trzeba patrzeć, czy były konkretne warunki handlowe i czy druga strona nie wycofuje się z czegoś, co już zostało potwierdzone. Sam fakt restrukturyzacji nie daje też dostawcy wolnej ręki do ruszania starych należności poza regułami postępowania, ale przy nowych transakcjach jego swoboda jest dużo większa. W praktyce często kończy się to tym, że pierwszy okres po obwieszczeniu idzie na przedpłacie, a potem wracają limity, jak zobaczą, że współpraca jest stabilna. Macie z nimi podpisaną jakąś umowę handlową albo przyznany limit kupiecki na piśmie?
justyna_o_finansach
Z tego co piszesz, sam dostawca może zmienić zasady dalszej sprzedaży i przejść na przedpłatę, jeśli nie ma podpisanej umowy gwarantującej odroczony termin płatności na określonych warunkach. Macie z nim jakąś stałą umowę handlową, czy wszystko szło po prostu z bieżących zamówień na fakturę 30 dni?
dorota_z_olsztyna
Co do zasady sam fakt otwarcia postępowania o zatwierdzenie układu nie zmusza dostawcy, żeby dalej sprzedawał na dawnych zasadach kupieckich. Jeżeli nie macie sztywnej umowy gwarantującej odroczony termin płatności, to sprzedawca może zmienić warunki kolejnych dostaw i żądać przedpłaty, bo ocenia swoje ryzyko na nowo. Co innego z wcześniej zawartymi umowami albo już wystawionymi fakturami z terminem płatności, tego nie da się tak po prostu cofnąć wstecz. Macie z tym dostawcą podpisaną jakąś stałą umowę handlową, czy wszystko szło dotąd po prostu z bieżących zamówień?