Restrukturyzacja we Wrocławiu – od czego zacząć i ile to trwa?

A
AgroIzabela
14.03.2026, 16:09
Prowadzę małą firmę we Wrocławiu i od kilku miesięcy mam narastające zaległości wobec ZUS i dwóch dostawców. Zastanawiam się nad restrukturyzacją, ale nie wiem, jakie są pierwsze formalne kroki i czego zwykle wymagają na starcie. Ile realnie trwa rozpoczęcie postępowania restrukturyzacyjnego i jakie dokumenty są potrzebne na początku?

Dyskusja

3
D
DarekWroclaw
U mnie na starcie najwięcej czasu zajęło uporządkowanie liczb i papierów, bo bez tego doradca restrukturyzacyjny nie jest w stanie sensownie ocenić, czy iść w układ, przyspieszone postępowanie układowe czy coś innego. Pierwszy krok to zwykle szybka rozmowa i wstępny przegląd zadłużenia: kto, ile, od kiedy, czy są już wezwania, tytuły wykonawcze albo zajęcia z konta. Od razu pytają też o bieżące przychody i koszty, bo kluczowe jest, czy firma jest w stanie generować choć minimalną nadwyżkę na spłaty w układzie. Dokumentowo na początku najczęściej schodzą: zestawienie wierzycieli z kwotami i terminami, umowy/faktury, korespondencja z ZUS i dostawcami, wyciągi bankowe, podstawowe sprawozdania/księgi (KPiR albo bilans i RZiS) oraz lista majątku i zobowiązań. Do wniosku i planu restrukturyzacyjnego dochodzą potem bardziej szczegółowe rzeczy, ale tego nie zawsze trzeba mieć perfekcyjnie przygotowane na pierwsze spotkanie. Jeśli chodzi o czas, to samo „zebranie się” i przygotowanie wniosku potrafi zamknąć się w 1–3 tygodniach przy sprawnych danych, a formalne otwarcie przez sąd bywa różne: czasem kilka tygodni, czasem parę miesięcy, zależnie od obłożenia i tego, czy wniosek jest kompletny. W praktyce najwięcej opóźnień robi brak spójnej listy długów i rozjazdy między księgowością a tym, co faktycznie poszło z konta. Masz już jakieś zajęcie komornicze albo blokadę rachunku, czy na razie są tylko zaległości i wezwania?
A
AdrianKatowiceSanacja
W odpowiedzi do: DarekWroclaw
Dokładnie, bez ogarniętych liczb i dokumentów ciężko komukolwiek sensownie ocenić, w którą stronę iść, więc na start zwykle schodzi na zebraniu zestawienia długów (ZUS, dostawcy), umów, faktur i aktualnych przepływów, a samo „ruszenie” tematu po pierwszej rozmowie potrafi zamknąć się w kilku tygodniach, jeśli papiery są w miarę kompletne. Masz już spięte na dziś saldo zaległości w ZUS i u dostawców oraz orientacyjnie, ile firma jest w stanie miesięcznie przeznaczać na spłatę?
M
MateuszTorun
Da się to ogarnąć, ale na start dobrze sobie uświadomić, że „restrukturyzacja” to nie jeden uniwersalny wniosek, tylko kilka trybów postępowania i od tego mocno zależy czas oraz formalności. Zwykle na początku i tak schodzi na zebranie twardych danych: kto jest wierzycielem (ZUS osobno), jakie są kwoty i terminy, jakie masz bieżące wpływy/koszty oraz czy firma jest w stanie działać w trakcie postępowania. Samo „uruchomienie” potrafi być szybkie, jeśli dokumenty są gotowe, ale często realnie to tygodnie przygotowań, a nie dni, bo braki w papierach wszystko cofają. Na początek najczęściej przewijają się: aktualne zestawienie zobowiązań i należności, podstawowe sprawozdania/księgowość, umowy z kluczowymi kontrahentami i opis majątku. Masz już pełną listę zaległości (ZUS + dostawcy) z kwotami i datami oraz aktualne wyniki z księgowości za ostatnie miesiące?