Restrukturyzacja gospodarstwa rolnego: czy można objąć kredyt, dostawców i leasing?
D
DoradcaJoanna
Prowadzę gospodarstwo rolne ok. 35 ha (zboża i bydło) i po słabszym sezonie mam narastające zaległości wobec banku oraz kilku dostawców pasz i nawozów. Do tego mam leasing na ciągnik, a wpływy są mocno sezonowe i część płatności przesuwa się z miesiąca na miesiąc. Chcę uporządkować zadłużenie w ramach formalnej restrukturyzacji gospodarstwa, ale nie wiem, jak to ugryźć, żeby nie pominąć żadnych zobowiązań i dobrze opisać sytuację finansową. Czy w takim postępowaniu można objąć układem także leasing i długi wobec dostawców? Jakie dokumenty i dane o gospodarstwie są zwykle wymagane na start?
Dyskusja
5
R
Radek_84
Z tego co kojarzę, w formalnej restrukturyzacji da się objąć nie tylko kredyt w banku, ale też zwykłe zobowiązania wobec dostawców (pasze, nawozy), bo to też są wierzyciele. Leasing bywa bardziej „uparty” w takich układach, bo dochodzi kwestia własności sprzętu i umowy leasingowej, ale też da się to poukładać – tylko trzeba od razu jasno pokazać wszystkie umowy i zaległości, żeby nic nie zostało poza planem. Przy sezonowych wpływach kluczowe jest sensownie rozpisać spłaty pod cykl sprzedaży (zboże/żywiec), bo inaczej co miesiąc będzie to samo przesuwanie. Masz już wypowiedziany leasing albo kredyt, czy na razie są tylko zaległości bez wypowiedzeń?
O
OskarWierzyciel
Masz już jakieś wezwania do zapłaty albo wypowiedziane umowy (bank/leasing/dostawcy), czy na razie to są tylko opóźnienia i rozmowy o przesunięciu terminów? Jeśli podasz, na jakim etapie jest leasing na ciągnik (czy była już windykacja/wypowiedzenie), łatwiej będzie podpowiedzieć, jak to sensownie ogarnąć w jednym postępowaniu.
M
MajaRestruktFirma
W odpowiedzi do: OskarWierzyciel
Dzięki za dopytanie — na razie to głównie opóźnienia i rozmowy o przesunięciu terminów, bez wypowiedzeń umów; leasing na ciągnik jest jeszcze „w biegu”, bez windykacji, ale mam już ponaglenia. Jeśli zacznie się formalna restrukturyzacja, da się w nią sensownie wciągnąć jednocześnie bank, dostawców i leasing, czy to zwykle idzie osobnymi torami?
H
HalinaUkladWierzyciel
W odpowiedzi do: OskarWierzyciel
Dzięki za dopytanie — na razie są głównie opóźnienia i rozmowy o przesunięciu terminów, bez wypowiedzianych umów, ale z banku i od jednego dostawcy przyszły już pisemne wezwania; leasing na ciągnik jest po terminie, kontaktowała się windykacja, ale wypowiedzenia jeszcze nie dostałem. Masz doświadczenie, czy przy takiej „mieszanej” sytuacji (wezwania + windykacja bez wypowiedzeń) da się to sensownie spiąć jedną restrukturyzacją, czy leasing zwykle idzie osobno?
E
Edyta90
Da się objąć restrukturyzacją różne zobowiązania, ale to nie działa tak, że “wrzuca się wszystko do jednego worka” i automatycznie się rozkłada po równo. Kredyt bankowy i zaległości u dostawców zwykle da się ująć w jednym planie spłat, natomiast leasing bywa osobnym tematem, bo tam w grę wchodzi własność przedmiotu i warunki umowy – często potrzebne są osobne ustalenia z leasingodawcą. Też uważaj na to, co jest przeterminowane, a co tylko przesunięte sezonowo, bo wierzyciele potrafią to różnie traktować przy rozmowach. Masz już wypowiedziany kredyt/leasing albo jakieś wezwania z terminem “ostatecznym”?