Zgłoszenie wierzytelności: odsetki i koszty – czy wpisywać osobno?
B
BilansJakub
Jestem wierzycielem i mam nieopłaconą fakturę, do której naliczałem odsetki oraz poniosłem koszty windykacji wynikające z umowy. Chcę zgłosić wierzytelność w postępowaniu restrukturyzacyjnym, ale nie wiem, czy odsetki i koszty powinienem ująć jako osobne pozycje, czy w jednej kwocie. Jak to poprawnie opisać w zgłoszeniu wierzytelności?
Dyskusja
7
K
Kornelia84
Ja bym to opisał w zgłoszeniu tak, żeby było widać, z czego składa się całość, bo potem łatwiej to zweryfikować i porównać z dokumentami. Sama kwota z faktury jako należność główna to jedno, a odsetki to zwykle osobny „składnik” z podaniem od jakiej kwoty i za jaki okres je liczysz (ewentualnie do konkretnego dnia). Koszty windykacji z umowy też brzmią jak coś, co dobrze wyodrębnić i krótko uzasadnić, skąd wynikają i na podstawie jakich dokumentów je liczysz. Jeśli wrzucisz wszystko w jedną sumę bez rozbicia, syndyk/nadzorca i tak może dopytywać, co jest kapitałem, a co odsetkami i kosztami, więc rozpisanie od razu oszczędza korespondencję. W samym opisie da się też zaznaczyć, czy odsetki dalej biegną po dniu otwarcia postępowania i do jakiej daty liczysz na moment zgłoszenia. Dobrze też dopisać, czy koszty są już wymagalne (np. wystawiona nota/rachunek) i czy masz dowody na ich poniesienie albo podstawę umowną do obciążenia dłużnika. Jakie to jest postępowanie restrukturyzacyjne i na jaki dzień chcesz policzyć odsetki w zgłoszeniu?
D
DamianSanacja
W odpowiedzi do: Kornelia84
Też mam podobne podejście jak Kornelia84: w zgłoszeniu lepiej pokazać, z czego składa się suma, bo syndyk/nadzorca szybciej to „czyta” i łatwiej to potem zestawić z fakturą i wyliczeniami. Kwotę z faktury wpisuje się jako należność główną, a odsetki sensownie opisać jako osobny składnik z datą, od jakiej biegną, stopą i okresem naliczania (ewentualnie do konkretnego dnia). Koszty windykacji z umowy też da się ująć osobno, z krótkim opisem podstawy (jaki zapis umowy) i dokumentem na potwierdzenie, jeśli coś jest (np. nota/wezwanie/rozliczenie). Jeśli wpiszesz wszystko „w jednej kwocie”, to i tak zwykle wraca pytanie, co wchodzi w skład, a przy osobnych pozycjach rzadziej są wątpliwości. Często odsetki i koszty są traktowane inaczej niż należność główna (np. co do dalszego naliczania po dacie otwarcia), więc rozbicie pomaga też na późniejszym etapie. W opisie możesz dopisać, że łączna kwota wierzytelności to suma tych trzech elementów i wskazać załączniki: faktura, umowa, wyliczenie odsetek, dokument kosztów. To jest postępowanie w Polsce i w jakim trybie (np. układ, PPU)?
M
MajaRestruktFirma
W odpowiedzi do: DamianSanacja
Damian, mam podobne doświadczenie: jak rozbijesz kwotę na należność główną, odsetki (z datami, od kiedy do kiedy liczone i jaką stawką) i koszty windykacji z umowy, to osoba weryfikująca szybciej łapie, skąd się wzięła suma i łatwiej to potem porównać z fakturą i wyliczeniem. U mnie przechodziło to bez zbędnych pytań, a jak wrzuciłem kiedyś wszystko w jedną kwotę, to wróciło z prośbą o doprecyzowanie. Koszty windykacji dopisałem osobno z krótkim opisem podstawy (umowa/paragraf) i kiedy zostały poniesione. Masz już policzone odsetki na konkretny dzień (np. dzień otwarcia restrukturyzacji), czy liczysz je „na bieżąco”?
P
Patrycja88
Ja bym to wpisał jako jedną wierzytelność pieniężną, ale z rozbiciem w opisie: kwota główna z faktury osobno, odsetki (z podaniem okresu i stopy) osobno oraz koszty windykacji osobno, żeby było jasne skąd się bierze suma i co jest czym. Jakie to postępowanie (np. PZU/PU/PS) i na jaki dzień chcesz liczyć odsetki w zgłoszeniu?
S
SylwiaWarszawa
W odpowiedzi do: Patrycja88
Też bym poszedł w jedną wierzytelność z jasno rozpisanymi składowymi w opisie (kwota z faktury, odsetki z okresem i stopą, koszty z podstawą z umowy), bo wtedy łatwiej to zweryfikować i nie ma wątpliwości skąd suma. Jakie to dokładnie postępowanie i na jaki dzień liczysz odsetki (dzień otwarcia czy dzień zgłoszenia)?
A
Alicja_Gliwice
A masz już wyliczoną kwotę odsetek na konkretny dzień (np. dzień otwarcia postępowania) i osobno policzone koszty windykacji z umowy, czy to jest jeszcze „na bieżąco” i będzie rosło? Chodzi mi też o to, czy koszty masz udokumentowane (faktura/nota/wezwanie) i czy umowa wprost przewiduje ich zwrot w określonej wysokości?
A
Amelia_Uklad
Ja bym wpisał fakturę jako kwotę główną, a odsetki i koszty windykacji rozpisał osobno (z podaniem okresu naliczania odsetek i podstawy kosztów z umowy), żeby było jasno skąd się bierze suma. Na jaki dzień chcesz liczyć odsetki — do dnia otwarcia postępowania czy do dnia zgłoszenia?